Brak kredytów we franku
marzec 29, 2012
Zamieszanie wokół franka - czyli dotychczas ulubionej waluty Polaków jeśli chodzi o kredytowanie, spowodowało regularne usuwanie kredytów w tej walucie przez obecne na polskim rynku banki. W połowie marca runął też ostatni bastion tych kredytów, czyli Nordea Bank. Po wycofaniu się tego skandynawskiego banku z możliwości udzielania kredytów w CHF nie ma już możliwości otrzymania kredytu hipotecznego, czy gotówkowego w tej walucie.
Konsekwencją tego jest też coraz słabsza atrakcyjność kredytów w Euro, które też można otrzymać już w coraz mniejszej ilości banków.
W tym momencie warto przypomnieć boom kredytowy z lat 2006 - 2008, kiedy to niemal 3/4 wszystkich udzielnych kredytów stanowiły kredyty we frankach, na przestrzeni kilku lat ich udział systematycznie się zmniejszał, by w roku 2011 osiągnąć już tylko 7%. Również dla osób chcących skorzystać z oferty kredytowej w Euro kurczy się oferta. Banków udzielających kredytów w tej walucie jest na polskim rynku już tylko 10, jednak trzy spośród nich stawiają warunek, by kredytobiorca otrzymywał dochód w Euro, co powoduje jeszcze mniejsze pole manewru.
Jak można się spodziewać kredyty w europejskiej walucie są trudne do uzyskania, banki wymagają wysokich dochodów, w Deutsche Bank jest aż 12 tyś. netto, jednak są i takie bani, które nie nakładają na kredytobiorców dodatkowych obostrzeń, niż te, które zakłada KNF w odpowiednich rekomendacjach.
W tej sytuacji nastąpi powrót do kredytów w złotych, które są nie tylko łatwiejsze do uzyskania - zdolność kredytowa jest mniejsza niż w przypadku kredytów e Euro, to jeszcze różnica w kosztach też nie jest już taka wysoka. Można oszacować, że dla kredytu na kwotę 300 000 zł, ta różnica wynosić będzie około 150 zł.
Dodano przez lolek w Biznes, Finanse | Komentarzy (0)